LOGIN: HASLO:








Dodaj swoja odpowiedz

Autor Tresc postu
tolpok
IP:83.2.112.2
postów:60

2009-11-14 19:37:06
motywacja
pokazac czy nie przed koszowaniem w klasyku?

hodowca0258
IP:194.29.180.105
postów:10749

2009-11-14 21:10:57

I tak i nie,czy zapowiada się z wiatrem ,czy nie,czy początek sezonu ,czy koniec.Ile hodowców,tyle wersji.To tyle na początek
Kazimierz411
IP:77.253.81.91
postów:1228

2009-11-14 21:12:43

Są jeszcze inne metody motywacji poza pokazywaniem samic.
hodowca0258
IP:194.29.180.105
postów:10749

2009-11-14 21:19:42
Kazimierz
Nie sprawdzałem Twoich wyników,ale nasz prezes Andrzej kiedyś to zrobił i wypowiadał się w samych superlatywach na Twój temat.Wcale się nie dziwię,że jesteś taki aktywny i te Twoje porady są "in plus".Oby tak dalej i takich jak Ty było więcej na forum.Pozdrawiam
piotr21s
IP:88.199.28.188
postów:898

2009-11-14 21:32:34

No tak czy lepiej z jajek , czy z młódka.
Kazimierz411
IP:77.253.81.91
postów:1228

2009-11-14 21:33:13
hodowca0258
Widzę że chcesz mnie zmotywować.Dzięki za pozdrowienia.
j23
IP:79.163.203.115
postów:649

2009-11-14 21:35:50

Ja sie zabije.Nareszcie hodowca0258 kogoś skomplementował a nie skrytykował i pouczał.Tak trzymać.
piotr21s
IP:88.199.28.188
postów:898

2009-11-14 21:45:04
j23
Kolego tylko się nie wieszaj---dobrze się dzieje że zgoda buduje, a nie zgoda rujnuje . pozdrawiam Cie j23.
zbi462
IP:83.16.56.82
postów:9

2009-11-14 21:47:45
Motywacja
Bardzo ciekawy temat.Prosimy doswiadczonych kolegow o rady
hodowca0258
IP:194.29.180.105
postów:10749

2009-11-14 21:50:13
j23
Za mało mnie znasz
j23
IP:79.163.203.115
postów:649

2009-11-14 21:54:41
hodowca0258
Być może masz dwie osobowości tą wirtualną i tą prawdziwą.
hodowca0258
IP:194.29.180.105
postów:10749

2009-11-14 22:05:45

Jeżeli chodzi o mnie ,to ja pokazywałem i pokazuję.Próbowałem odwrotnie,ale obecnie jest ta motywacja wizualna,ale różni się w czasie.Z tego ostatniego maratonu,kiedy było z wiatrem i mialem najlepszą drużynę, to były z sobą przez 3 godziny i nawet słomę rzuciłem na podłogę.Ptaki zachowywały sie ,jak by były w"piątym niebie".Samiczki "huczały",a samczyki zbierały z pospiechem słomę...
hodowca0258
IP:194.29.180.105
postów:10749

2009-11-14 22:39:30
Kazimierz
To wyciągaj w końcu tego ASA z rękawa.Czekam ,bo idę spać
nismo
IP:83.12.222.242
postów:4151

2009-11-14 23:55:45

ale zapewniam cie Hodowca że jak by było b. ciężko to został byś bez ani jednego konkursu..........jeśli chodzi o mnie to ja uzależniam pokazywanie właśnie od przewidywanej trudności lotu
nismo
IP:83.12.222.242
postów:4151

2009-11-14 23:58:59

ba jeśli masz namyśli ten szybki tegoroczny maraton to ja zrobiłem tak samo jak ty i mam bardzo przyzwoity cof w maratonie
0178
IP:62.21.40.205
postów:99

2009-11-15 07:29:39

Panie Kazimierzu, prosimy o porady. Jeśli nie chce Pan tu to czy może pan podać emaila i napisać chociaż parę wskazówek?
Kazimierz411
IP:77.253.81.91
postów:1228

2009-11-15 07:30:11
Motywacja na lot kat AB
Samiczki zamykasz w połówce celi gniazdowej z miską.Na zewnątrz celi stoi druga miska.Samczyki wcześniej wyłapane wywozisz na trening na około 40 km.Samczyki po powrocie z treningu przebywają z samiczkami około 15-30 minut ale tylko widzą sie przez kratkę celi.Kiedy samczyki wabią w swojej misce samiczki a samiczki siedza w misce po swojej stronie wyłapujesz gołąbki i wieziesz na punkt wkładań.Najważniejsze w tym że samczyk ma wiedzieć że musi lecieć by spotkać się z patnerką.
Kazimierz411
IP:77.253.81.91
postów:1228

2009-11-15 07:38:55

Do gołębnika wdowców na ok 30 minut przed wyłapywaniem na lot wpuszczasz lużną samiczkę ale taką która nie zna gołębnika wdowców.Każdy z wdowców zabiega o jej względy i chce ją mieć dla siebie co chwila wabiąc ją do swojej celi.Po 20-30 minutach wkładasz wdowce na lot.
0178
IP:62.21.40.205
postów:99

2009-11-15 09:42:17

W drugim przykładzie jak samce wrócą z lotu to w ich celi ma czekać ich partnerka?
0178
IP:62.21.40.205
postów:99

2009-11-15 09:48:52

Jak nauczyć samce, żeby nie uciekały ze swojej celi tylko o nią walczyły z hodowcą gdy się zbliża?
Kazimierz411
IP:77.253.81.91
postów:1228

2009-11-15 09:50:20

Masz na myśli lot czy trening.Po locie zawsze gołębie musza przebywać razem tak długo jak leciały w locie/porada hodowcy0258/.
Kazimierz411
IP:77.253.81.91
postów:1228

2009-11-15 10:00:43

To zależy od charakteru gołębi.Jeden buduje wielkie gniazdo i znosi do niego nawet wielkie patyki a drugi tyko prę słomek.A oba lotują dobrze.Mam młódka przelotowanego który ze mna walczy o siodełko i wcale go tego nie uczyłem.
marcin_
IP:83.22.18.245
postów:2918

2009-11-15 10:02:17

mozna rowniez polapac samczyki do kosza i zostawic je w golebniku a nastepnie wpuscic samice i po ok 15 min zabrac samczyki z golebnika
popoludniu wywozic samce na ok 20 km w srode czwartek i piatek i tak w srode zostawic z samicami na 15 min w czwartek 30 min a w piatek 2 godz
sylwek59
IP:83.142.203.99
postów:1698

2009-11-15 10:22:28
Brawo
Kolejny ciekawy temat w ostatnim czasie. Wniosek z tego taki, że mniej polityki, a więcej porad hodowlanych wszystkim wychodzi na dobre, a i nastroje zdecydowanie się poprawiły. Pozdrawiam.
Artur046
IP:83.22.84.236
postów:171

2009-11-15 11:11:51

ja usłyszałem od jednego mistrza, że dla niego w motywacji liczy się tylko sobota, nie jakieś środy, czwartki itd.
Kazimierz411
IP:77.253.81.91
postów:1228

2009-11-15 11:13:51
Artur046
Oba przykłady dotyczą motywacji przed wkładaniem gołębi na lot a nie na trening
kamil2000
IP:83.25.231.202
postów:4

2009-11-15 16:11:51

witam.mam pytanie do Kazimierz411 kolego powiedz mi czy lepiej ci lecą samice czy samce w twojej metodzie???????? powiedz jeszcze czy samce karmisz w gnierzdzie czy w karmniku ????? kiedy przed pokazaniem partnerów karmisz gołębie?????
plecak
IP:83.20.209.223
postów:1171

2009-11-15 16:24:20

Ja postepuje jeszcze inaczej...zamykam samce w piatek wieczorem w innym pomieszczeniu i tak je koszuje super efekt.
plecak
IP:83.20.209.223
postów:1171

2009-11-15 16:26:46

W dniu koszowania wywożę na 5km i po przylocie samice siedza w gniazdach i tak koszuję nie dopuszczam je do gniazdowania super sprawa.
Kazimierz411
IP:77.254.233.55
postów:1228

2009-11-15 16:34:44
kamil2000
Po pierwsze ja lotuję metodą suchą totalnego wdowieństwa.Po drugie gołębie karmię o wyznaczonych godzinach/rano w dniu wkładania dostają 50% dawkę dziennej karmy w postaci drobnych nasionek oraz orzeszków ziemnych i łuskanego słonecznika wymieszanej z sokiem z cytryny i WN.Gołębie karmię w karmniku a tylko orzeszki podaje w celach.W mojej metodzie lepiej latają samiczki.
kamil2000
IP:83.25.231.202
postów:4

2009-11-15 16:57:26
Kazimierz411
pokazujesz partnerów w dniu wkładania?czy wiesz co trzeba zrobić żeby lepiej leciały samce w twojej metodzie lotowania ???./p.s.nie chodziło mi czym karmisz swoje gołębie ale ile czasu przed pokazaniem??
Kazimierz411
IP:77.254.233.55
postów:1228

2009-11-15 17:13:23

Żeby wszystko grało to trzeba nie lotować partnerów./Dla wszystkich lotowanych gołębi mieć gołębie zastępcze/
slawek
IP:88.156.5.206
postów:1967

2009-11-15 17:26:08

Bardzo ciekawy temat, dzieki za rady. A tak na marginesie kilka tygodni temu niektórzy zarzucali Kzimierzowi że chce zorganizować Wspólny Gołebnik w 2010 roku po to aby zdobyc dobry materiał. Jak sie okazuje niektórzy wiedza wiecej niż piszą, tak trzymać.
piotr21s
IP:88.199.28.188
postów:898

2009-11-15 17:28:14
Kazimierz 411
Sporo piszesz o motywacji ; a jak zmotywować gołębię przy metodzie gniazdowej
Kazimierz411
IP:77.254.233.55
postów:1228

2009-11-15 17:31:21
piotr21s
Już od kilkunastu lat nie stosuję tej metody.Ale roczniaki maja swój oddzielny gołębnik.Kazimierz411 postów:737 2009-11-04 08:04:30 Jak postępuję z roczniaka Roczniaki mają swój oddzielny gołębnik lotowy.Łączę je w pary w takim terminie by pierwszy lot konkursowy odbywały z drugich jajek 3 dniowych/po pierwszym łączeniu siędzą 17 dni na sztucznych/ II lot 10 dniowe jajka III lot klucie IV lot 7 dniowe młode po czym rozłączam i na przemian młode chowają samce i samice i lecą do wychowania młodych po czym do końca sezonu startują jako wdowy i wdowce.Chcę zaznaczyć że roczne nie biorą udziału we wszystkich lotach,nawet tych krótkich.One dopiero uczą się latać.Po sezonie lotowym umieszczam ich w gołębniku wdowców celem zagniazdowania się.Tak też można postępować z gniazdówką.Np samczyki bardzo dobrze latają schodząc z jajek od 14.21,28 dniowego młódka. Samiczki na kluciu tylko trzeba pilnować aby przed lotem nie rozpocęły karmienia.
piotr21s
IP:88.199.28.188
postów:898

2009-11-15 17:41:28
Kazimierz 411
O>K myślałem że coś wiesz
Kazimierz411
IP:77.254.233.55
postów:1228

2009-11-15 17:43:37
piotr21s
Jeżeli wiesz coś więcej to podziel się z kolegami na FORUM.
piotr21s
IP:88.199.28.188
postów:898

2009-11-15 17:50:25
Kazimierz 411
Wątpię żeby kogoś to interesowało bo teraz popularna jest metoda wdowieństwa
wlasota
IP:95.40.169.177
postów:9235

2009-11-15 18:58:51
Koledzy, żal mi Was...
Z tego co czytam to wasze sukcesy zawdzięczacie jakimś specjalnym sposobom motywacji... ..wszystko co osiągnąłem na przestrzeni ostatnich lat, zdobyłem bez żadnych specjalnych mecyji. Nie robiłem, żdnych lotów treningowych w tygodniu.... samiczki pokazuję, na kilka minut przed lotem, na dystansach od 100 do 600 km. Po locie od kilku do kilkunastu minut. Nie zgadzam się z twierdzeniem, że im trudniejszy lot, tym dłużej samiczki powinny byc przy swoich samczykach. Wrecz przeciwnie... wtedy szybciej odpoczywają i lepiej się regenerują...
tegi
IP:91.94.24.122
postów:2684

2009-11-15 20:08:44
tradycyjnie;)
powiem ze ..nic nie powiem...choć ważny ciekawy i szeroki temat;) ...wbrew pozorom i na szczęście gołąb jest istotą dość inteligentną;)...i mam wątpliwości ...czy można nazwać motywacją prowadzenie przez cały sezon... określonych lekko modernizowanych utartych od lat schematów....na wzór cyrkowy starając się zrobić ptaka w balona?...w naszym systemie lepiej lub gorzej ta "motywacja całosezonowa" zdaje egzamin;)....tam gdzie główny nacisk kładzie się na 1 miejsce w 1 lub kilku lotach np u kol Chequera taka "motywacja" z pewnością będzie nie wystarczająca:( ....w takich okolicznościach powstaje temat pt motywacja ...który chętnie bym przeanalizował;)
jerzy0206
IP:83.27.86.161
postów:640

2009-11-15 20:54:38

Gruby nie obraź się ale Twoje pisanie coraz bardziej przypomina mi Barkleya ,brak dużych liter ,te kropki ,przecinki i ta treść a raczej jej brak.Specjalnie poszukałem Twoich starych postów i mam wrażenie że to obecne pisanie zleciłeś Barkleyowi.
tegi
IP:91.94.24.122
postów:2684

2009-11-15 21:05:07
do miłego:)
Dzięki Jerzy0206 ...sam widzę że się staczam:(...Twoje potwierdzenie mnie upewnia ...czas na urlop... dzięki:)
tolpok
IP:83.2.112.2
postów:60

2009-11-15 21:37:12

Dziekuje Panowie. Duzo sie nauczylem. Pozdrawiam
piotr21s
IP:88.199.28.188
postów:898

2009-11-15 21:37:17
Kazimierz 411
Ja robię w ten sposób:przy metodzie gniazdowej wysyłam na lot Samiczki Gdy ma lekko na kute jajko.Gdy ma małego młódka po 7 dniach.Gdy ma jajka 4dni po zniesieniu.SAMCZYKI Gdy siedzi na jajkach od 1do 14 dniach Gdy ma młódka dużego w pierzu. Jest to najlepsza motywacja gniazdówki jaką ja stosuję.
Adam_ski
IP:83.8.119.207
postów:131

2009-11-15 22:19:49
Panie Władku
Czy pozwala Pan aby doszło do kopulacji przed koszowaniem czy tylko mogą się widzieć ( czy to nie istotne).Co np. z wdowcem który wróci następnego dnia rano ,czy też w nagrodę zastanie w swej celi samicę czy nie zasłużył ?? Proszę o odp.
wlasota
IP:95.40.169.177
postów:9235

2009-11-16 08:39:09
Do Adama
Prawdę powiedziawszy, nie zwracam na to uwagi, choć zdaje się, że w wiekszości nie kopulują. Co do powrotu na drugi dzień, Staram się dać samiczkę spóźnialskiemu, jednak w taki sposób, by nie burzyło to spokoju pozostałych wdowców, wiec najlepiej podczas oblotu, w którym "maruder" nie uczestniczy. Gorzej, jak większość wraca nazajutrz....Wtedy przyznaję ...system zaczyna zawodzić. Ale wtedy to chyba każdemu... Nie trudno mi sobie wyobrazić, jak może to wygladać przy totalu...jak co godzinę przylatują na przemian samce i samiczki, każde z innej pary...
W_0118
IP:83.4.207.55
postów:9297

2009-11-16 10:34:13
polowa biedy
w tym jak przylatuja.... problem zaczyna sie gdy brakuja..a niektore nasze asy to indywidualisci nie lubia takich zmian...a loty przed nimi.....
wlasota
IP:77.114.112.104
postów:9235

2009-11-16 14:30:47

Wojtku, dlatego u mnie wszystko idzie "jak po sznurku" do pierwszej buły...potem zaczynają się schody... Boję się, że gdybym uruchomił samice, to mój problem mógłby ulec zwielokrotnieniu...
krzywer80
IP:77.112.155.127
postów:159

2009-11-16 16:05:54
jak to u was wygląda?
czy po przejściu na wdowieństwo z młódka 7-12 dniowego,(przy wdowieństwie klasycznym)samce opiekują się w dzień i noc, a samiczki tylko gdy samce mają oblot, czy na przemian- samce w dzień, natomiast samiczki w nocy.I jak to wtedy wygląda przy koszowaniu ??????
hodowca0258
IP:194.29.180.105
postów:10749

2009-11-16 19:52:02
Koledzy
Myślę.że mam dużo do powiedzenia w tym temacie,ale rezygnuję.Nie chcę być znów posądzony o przechwałki,albo o nabijanie postów.Ja nie należę do tych,co wszystkie swoje tajemnice trzymają w tajemnicy do deski grobowej.To w ramach formalności.Piszę niekiedy więcej,ale tylko wtedy,jak forumowicze na to pozwalają,ale jeżeli,mi się obrywa,to "radżcie sobie sami"
Kazimierz411
IP:87.205.33.230
postów:1228

2009-11-16 19:59:09

Hodowca0258 nie przejmuj się j23.Przeczytaj co mu odpisałem.
j23
IP:79.163.180.7
postów:649

2009-11-16 20:06:00
hodowca0258
A ja Ci już nie wierzę bo przecież pisałeś,że już nie będzie Twoich ,,wypocin,,na forum.I co?
sylwek59
IP:83.142.203.99
postów:1698

2009-11-16 20:11:59
Hodowca0258
Jak napisałem wyżej jest to jeden z ciekawszych tematów w ostatnim czasie i niewątpliwie odgrywasz w nim jedną z ważniejszych ról. Zgadza się, że są zgryźliwości, ale są również osoby, które chętnie czytają twoje porady, więc nie zważaj na niektórych i pisz dla więkrzości. pozdrawiam.
kerim
IP:83.23.33.230
postów:357

2009-11-16 20:22:04

Hodowca ne bierz tego do siebie Twoje porady są potrzebne młodym którzy potrzebują takich porad. Nie patrz na kilku tych co to g....no wiedzą o hodowli , ale zawsze potrafią zepsuć kożdą dobrą inicjatywe. przychodzi mi na myśl ,że mają w tym swój cel. Bardzo możliwe ,że nie chcą aby inni tą wiedzę posiedli.Dlatego też proszę Cię w imieniu wszystkich tych którzy potrzebują tej wiedzy. Ja na przykład z tych rad dużo zyskałem. I nie interesuje mnie co inni będą myśleć Już kiedyś jeden życzliwy napisał mi, że "Ci liże pewną część ciała " ale niech mu tam. A zatem proszę zastanów się jeszcze. Pozdrawiam
piotr21s
IP:88.199.28.188
postów:898

2009-11-16 20:48:15
hodowca258
Chyba powinłeś podziękować sylwkowi i kerim wystawili Ci super opinie .
hodowca0258
IP:194.29.180.105
postów:10749

2009-11-16 20:50:34

Cały problem w tym,ze większość z tematów na forum,to ja jestem Tym,co je jako pierwszy poddaję do dyskusji.Odpowiedzi różne,ale to już problem tych,co cały czas pozostają w tyle i głupio dogadują
krzywer80
IP:77.112.155.127
postów:159

2009-11-16 21:05:06

Nie ukrywam - zadając to pytanie liczyłem na pomoc ze strony hodowcy oraz Kazimierza 411. A jeśli ktoś prosi was o pomoc, to znaczy że jesteście jeszcze coś warci.Nie twierdzę jednak ,że wypowiedzi innych nic nie wnoszą - więc jak z tym jest?
hodowca0258
IP:194.29.180.105
postów:10749

2009-11-16 21:23:13
Krzywek 80
Temat założył Tolpok.Co jest grane?Jedna i ta sama osoba?
krzywer80
IP:95.40.172.64
postów:159

2009-11-16 21:33:07

temat założył - i trafił z nim w 10-tkę , ja zadałem tylko indywidualne pytanie w tym temacie,licząc na waszą dobrą wolę i chęć podzielenia się doświadczeniami fachowców. Ale coś mi się wydaje, że trafiłem na "zły dzień" i zaraz i mi się oberwie.
tolpok
IP:83.2.112.2
postów:60

2009-11-17 19:26:24
Krzywer08
Pisze jedynie jako Tolpok, faktycznie zaproponowalem temat, ktory mnie b. interesuje. Wczesniej wszystkim podziekowalem o wpisy. Pozdrawiam wszystkich
Kazimierz411
IP:87.205.33.252
postów:1228

2009-11-17 21:28:51
krzywer80
kliknij linkTu znajdziesz wiele ciekawych uwag na temat motywacji.Temat//Motywacja w sezonie lotowym//
mustangsc
IP:83.11.163.129
postów:108

2009-11-17 22:04:26
chciałbym zapytać
ja np nie cierpię metody wdowieństwa klasycznego i totalnego więc co mi jeszcze zostało jaka metoda??
wlasota
IP:77.115.92.142
postów:9235

2009-11-17 22:09:13

...pozostało Ci cieszyć się sukcesami innych, którzy nie mają takich uprzedzeń.
krzywer80
IP:95.41.247.174
postów:159

2009-11-18 16:14:54

Nie ukrywam- bardzo ciekawy artykuł, wiele wnoszący do tematu. Jednak trapi mnie jeszcze jeden ważny wątek, na który niestety nie doczytałem się odpowiedzi, a mianowicie -- czy samiczki po rozłączeniu od samców przy wychowie młódka w wieku ok 9-12 dni opiekują sie młodymi nocą, a samce w ten czas przebywają w sąsiednim gołębniku bez celek, czy przez ten cały czas, aż do odsadzenia młodych robią to samce bez pomocy samic.(dodam,że chodzi o wdowieństwo klasyczne)
wlasota
IP:77.112.202.57
postów:9235

2009-11-18 16:41:56
Krzywer
...napisano to po wielekroć...ILE HODOWCÓW TYLE SYSTEMÓW. Mogę Ci powiedzieć, o swoich doświadczeniach. Przejście na wdowieństwo, możliwe jest albo od młódków albo od jajek. Ja, zanim jeszcze zastosowałem wdowieństwo suche, wypróbowałem obydwa sposoby. Najpierw próbowałem przechodzenia od jajek. Ale tu pamiętam były pewne problemy. Jak się ma gołębie różnych szczepów, to przede wszystkim nierówno znoszone są jajka. W ten sposób na pierwszy lot, jedne pary miały już kilkudniowe jajka, a inne dopiero zaczynały pędzić, nawet wtedy, jak młódki były podobnej wielkości. Przechodzenie od młódka, wydaje mi się prostsze. Kiedy młódki mają 12-15 dni, zabieram samiczki, które odtąd już nie mają kontaktu z młódkami. Zostawiasz samczykom po jednym młódku i sam pomagasz w ich karmieniu, z pomocą namoczonego bobiku, albo grochu. Samczyki, na poczatku są w pewnym szoku, ale po kilku dniach doskonale radzą sobie w roli mamy i taty. Nigdy nie zdarzyło mi się, by samiec przestał interesować się swoim młódkiem, a często pierwsze konkursy robiły nie widząc samiczki. Oczywiście nie ma żadnego łażenia po dachu, tylko trening na głodno i powrót do gołebnika. Wieczorem to samo. Po odebraniu młodych rozpoczyna się właściwa faza wdowieństwa.
hodowca0258
IP:194.29.180.105
postów:10749

2009-11-18 18:01:43

Trzeba by tu jeszcze dodać,że przy przechodzeniu na wdowieństwo z młódka,forma będzie wcześnie,ale krócej
mustangsc
IP:83.11.178.73
postów:108

2009-11-20 22:41:04
do kolegi wlasota
hm mam nadzieje ze bardziej cieszyć będzie mnie zadowolenie moich gołębi niż wyniki które są i tak splotem wielu elementów, przecież samo wdowieństwo nie gwarantuje niczego, wierze w to że mając dobre gołębie bardzo dobrze zadbane i odżywione itp mogą spokojnie konkurować z gołębiami średnimi lotowanymi metodą wdowieństwa
wlasota
IP:95.40.47.22
postów:9235

2009-11-20 22:53:38
Mustang
...masz rację. Żadna metoda z kiepskiego gołębia nie zrobi asa. Jednak pomiędzy metodą wdowieństwa, oczywiście stosowaną "z głową" a metodami naturalnymi, jest mniej więcej taka różnica, jak pomiędzy czerpaniem wody przy pomocy wiadra i kosza... Zapamiętaj to. Kiedyś przyznasz mi rację.
flower101
IP:83.26.138.176
postów:1229

2009-11-21 13:47:21
kol. Władysławie
Odnośnie opieki nad młodymi po rozłączeniu partnerów. Napisałeś , że zabierałeś samice i samce same karmiły młode. Czy był jakiś konkretny powód w tym , że samice nie pomagały karmić np. podczas oblotów samców ?( chyba ,że wdowy były przeniesione z dala od gołębnika samców i nie było takiej możliwości - to wtedy sprawa oczywista).
Michall134Jura
IP:83.22.115.36
postów:96

2009-11-21 16:51:14

czy ktos z Was lotował metodą tj. dwa samce łączył z jedna samicą. Ja tak lotuje z dobrym skutkiem.
0178
IP:62.21.40.205
postów:99

2009-11-21 21:42:59

Kolego Michale, napisz coś wiecej o tej metodzie.
wlasota
IP:77.115.245.53
postów:9235

2009-11-21 22:47:29
Flower...
..na Twoje pytanie odpowiem jutro, bo mój dzisiejszy post, a był dość obszerny "zjadło" moje superłącze internetowe, a drugi raz już mi się nie chce...lenistwo... To też jest część odpowiedzi na Twoje pytanie....
tegi
IP:91.94.100.68
postów:2684

2009-11-21 23:08:01

jeżeli można ja pociągnę... (dużo kropek) samiec karmi sam - samiec leci sam...w klasyku samica i jej psychika (nagły brak młodego) jest mało istotna ..ona jest potrzebna do innych celów ...najważniejszy jest komfort psychiczny 1,0
krzywer80
IP:77.114.43.10
postów:159

2009-11-22 09:00:24

ciekaw jestem, jak miała by wyglądać ta metoda, (przejścia z młódka) przy wdowieństwie, gdy w lot idą i samce i samiczki...jak długo, i w jakim czasie samiczki widują młode????Jest ktoś kto praktykuje taką metodę?
flower101
IP:83.27.255.196
postów:1229

2009-11-22 10:30:29
Krzywer
U mnie -lotuję totalem - wygląda to tak , że po rozdzieleniu partnerów z młodymi cały czas przebywają samce. Samice od tego momentu przez cały sezon lotowy przebywają w wolierze obok gołębnika lotowego.Samice wpuszczam do młodych w czasie porannego oblotu samców ,gdzie karmię je i po nakarmieniu młodych przeganiam z powrotem do woliery.Trwa to wszystko około 20-30 min. Wieczorem pierwsze na trening wypuszczam samice (trenują tylko raz dziennie) i po oblocie wpuszczam do jednego z przedziałów gołębnika wdowców(mam dwa takie przedziały obok siebie). Wdowce przebywają w tym czasie w drugim. Kiedy ostatnia samica wskoczy do gołębnika zamykam wloty i wypuszczam samce. Samice karmię i dalej j.w. Pierwsze dwa ,trzy loty lecą do młodych. U mnie ten system jak na razie sprawdza się, choć nie pamiętam , ale któryś z kolegów na forum narzekał na wyniki właśnie na tych pierwszych lotach od młodych . Trzeba spróbować wszystkiego i wybrać to co najlepiej będzie odpowiadało nam i naszym gołębiom.
wlasota
IP:77.115.245.53
postów:9235

2009-11-22 12:16:33
Flower...
No to sruuu... obiecałem, to piszę. W naszym fachu nic nie jest oczywiste... Tegi, jak zwykle, w syntetyczny sposób ujął sedno...sprawy. Ja spóbuję bardziej analitycznie... Żeby było jasne, rzecz dotyczy tylko wdowieństwa samców. Na lotowaniu samic się nie znam i nie będę na ten temat dywagował. W trakcie karmienia piskląt, przychodzi taki moment, że rodzice bardziej niż młódkami, zaczynają sie interesować sobą nawzajem. Następuje to tym wcześniej, im lepiej są karmione, a przecież jak pisze Pan Trzaska, właśnie wtedy, nie powinno im niczego brakować. Wówczas następuje taka sytuacja, że młodziki jeszcze małe, a tu zaczyna sie pędzenie na gniazdo, samica głodna...młodziki głodne... a samce jak pióra...Bywa też inaczej, że niby nie trajbują, a jajka...pultnięte do miski...ku młodym. Aby uprzedzić taką sytuację, trzeba w odpowiednim czasie rozdzielić.... Żeby, dopuszczać samice do karmienia trzeba mieć odpowiednio skonstruowany gołebnik. Jeśli tak nie jest, trzeba by łapać i przenosić...ale komu by się chciało? Mnie się nie chce....lenistwo... Samce z jednym młódkiem radzą sobie doskonale, a jeśli jeszcze im się troszeczkę pomoże, w spsob jaki opisałem wyżej...jest exellent. Tylko trenują dwa razy dziennie i pilnują młódka. Nie mają czasu, na nic innego...na wałęsanie się po dachu w poszukiwaniu samic i na inne...głupoty... Ich więź z młódkiem jest silniejsza, jeśli tylko same karmią... Samiczki z kolei, jeśli pozbawione sa kontaktu z samczykami, znaczącą część swoich uczuć "przelewają" na młode...To ma swój skutek...Jeśli jeszcze, nie daj boże, w międzyczasie, zniosą jajka, to ich reakcja na widok samca, nie jest już taka...jakiej bym oczekiwał. To tyle...reszta pozostaje kwestią własnej intuicjii. Pozdrawiam.
flower101
IP:83.27.255.196
postów:1229

2009-11-22 13:23:16
Dzięki kolego
Konkretna odpowiedź na pytanie. Cenię twoje uwagi i spostrzeżenia związane z hodowlą i lotami , ponieważ już co nieco wykorzystałem u siebie w tym mijającym sezonie z b. dobrym skutkiem. Co prawda od kilku lat próbuję wdowieństwa lecz totalnego , ale dobre uwagi i podpowiedzi zawsze można wykorzystać . Jeszcze raz dzięki.
wlasota
IP:77.115.245.53
postów:9235

2009-11-22 14:02:54

...jeśli w czymkolwiek mogę pomóc, dzieląc się własnymi doświadczeniami, jestem szczęśliwy. Do usług...
Stanisław
IP:83.4.157.238
postów:1229

2009-11-22 14:34:21
Kol.Wlasota
Mam pytanie jeżeli zechcesz odpowiedzieć,ile tak trzeba mieć minimum samców aby można było lotować z jakimś wynikiem,zakładając,że posiadam średniej klasy gołębie. I jeszcze jedno mam więcej o 8 sztuk samic co radzisz czy je zlikwidować,czy lecieć innym systemem niż klasyczne.Pozdrawiam.
wlasota
IP:77.115.245.53
postów:9235

2009-11-22 15:08:02

Na pierwsze pytanie odpowiedż jest prosta. Samców, mam tyle ile cel gniazdowych, czyli 40! Jeśli sezon jest w miarę normalny i nie nastąpi żadna katastrofa, liczba jest wystarczająca, by zrobić przyzwoity wynik, pod warunkiem, że(jak to się u nas mówi)ma się BRIWY... Na drugie pytanie, trudniej mi odpowiedzieć. Zależy jakie masz gołębniki. Jeśli jest osobny przedział to można spróbować lotować luźnymi samiczkami z siodełka, wpuszczając im przed lotem jednego "wyposzczonego" samczyka. Jeśli nie, to próbowałbym klasycznej metody "na zazdrość" parując z jednym samcem po dwie samiczki!!! Ale to wymaga dużo czasu i jeszcze więcej wiedzy. Ja nie mam ani tego, ani tego. Zapytaj więc kogoś innego. Samic bym nie usuwał...
MakKoj
IP:83.30.44.141
postów:16

2009-11-22 20:55:32
Wdowieństwo totol przej..
...i tak może wskrócie parowanie 1 marca wysiadywanie,klucie około 28-30 marca,rozdzelenie po 12-14 dniach samczyki opiekują się młodymi w dzień samiczki w noc od tego momentu są oblatywane rano najpierw samiczki póżniej samczyki wieczorem odwrotnie i tak do pierwszego lotu,po włożeniu na pierwszy lot młódki są przenoszone na gołębnik młodych i od tego momentu rozpoczyna się wdow. total pozdro DL.
nemrod
IP:85.219.231.147
postów:97

2009-11-22 21:32:29

Totalne wdowieństwo.Parowanie około 20 lutego.Młode około12-14 dniowe wraz z samicami idą na gołębnik dla młodych.Podłoga grubo wyścielona słomą imłode na podłodze.Samice bez oblotów.Na 10-12dni przed lotami,samice na gołębnik wdów i rozpoczynają się obloty oraz wywózki na podloty do 50km. jak pogoda pozwoli to codziennie .Gołębie wychowują po1 młodym.
MARIUSZ0289
IP:83.28.76.108
postów:1220

2009-11-22 23:03:15

??
Stanisław
IP:83.27.189.178
postów:1229

2009-11-23 10:10:10
Kol.Wlasota
Dziękuję za odpowiedż na moje pytanie.Może na drugie zechce odpowiedzieć kol.Michał Jura.Pozdrawiam.
Michall134Jura
IP:83.22.92.223
postów:96

2009-11-23 20:13:43

Nie mialem czasu odpowiedziec wcześniej, wiecie koniec sezonu i Andrzejki. Jeżeli chodzi o samce przed sezonem wybieram 2 samce lącze jednego z samicą. Następnie po tygodniu zabieram go i daje tego 2. Po tych zabiegach samica znosi jajka z jednym z samcow wychowuje mlode. po tym okresie zabiera się tego samca i dopuszcza 2 z ktorym moze zniesc 2 jajka. Po uplywie tygodnia, lecz nie wiecej niz 7 dni rozdziela sie ta pare. Zabiera jajka i po 2 dniach daje dla przypomnienia 1 samca. W trakcie wsadzania na lot dopuszczam jednego z samcow do samicy a 2 siedzi i chce sie dostac do tego pierwszego. Cala 3 idzie na lot. Tak na zmiane, lub same samce do celi ale nalezy uwazac bo moga sie okaleczyc. Golebie daja z siebie wszystko. zazdrosc uwazam, że jest najwieksza motywacja. Jezeli ktos ma nie sprawdzona samice nie dajemy jej na lot.Moza wiele unowoczesnien. Szybe wstawic zamiast bocznej ściany. Zawsze łącze 2 samce ktore maja cele przy sobie. Zeby nie bylo tak, że 1 do 2 ma bardzo daleko. Po środku jest cela co samica łączona jest z samcami i znosi jajka. W sezonie mam tylko 2 zestawy tak polaczone. Ale zawsze to one sa pierwsze na golebniku.Po przylocie z lotu dopuszczam jednego samca do samicy 2 czeka. Po krotkim czasie zabieram go i daje 2. W tym czasie jezeli golab nie jest zmeczony moze siedziec z boku i obserwowac swojego rywala jak sie zabawia. Jezeli jest zmeczony zabieram go a nastepnie tego innego. Zadko tak bywa, że jeden przyleci a 2 nie ma. zawsze sie ścigaja. Jeżeli chodzi o samice. Nie probowalem z ta metoda bo mysle ze samice moga sie pozniej same laczyc w pare. Wole polączyć 2 samice razem. PO zlożeniu jajek daje dwie misy legowe w ktorych kazda z osobna siedzi następnie dokladam jajka na wieksza ilość wyniki rewelacyjne. Następnie wspolnie karmia 3 mlode i caly czas na lot. Następnie zabieram jedna z samic 2 w tym czasie opiekuje sie mlodymi. Następnie zmiana. Golebie z takiej metody osiagaja rewelacyjne wyniki. Nawet jak mam pare daje samicy 2 lub 3 mlode|metoda obiegowa| samiec tez karmi mlode lecz samica go nie widzi. Kiedy spotka swojego samca po tygodniu przepedza go i nie jest nim zainteresowana, lecz musz byc 2 mlode, lub 3. Z metoda 2 samic zlączonych ze soba jest jedna wada te samice nie moga siedziec z innymi samicami kusza i ściągaja inne samice do siebie. Przy wdowienstwie wiecej pracy przy gniazdowce super.
szpak
IP:77.253.47.94
postów:22

2009-11-24 20:56:42
motywacja
WITAM chciałbym w przyszłym roku lotowac na wdowienstwo jednak mam mało gołębi 16 samczyków i 30 samiczek i nic więcej czy mógłby mi ktoś coś podpowiedzieć jak je poprowadzić
hodowca0258
IP:195.114.186.190
postów:10749

2009-11-24 22:42:20
Szpak
Zauważyłem,że im dłuższy temat, to koledzy wymyślają coraz to... warianty. To co Ty poddajesz pod dyskusję jest możliwe. Możesz mieć nawet 1 samicę i 40 samców,a przed lotem samica pod siatką na środku gołębnika,a samce naokoło niej.Po locie zadowala każdego. Tylko na jak długo? Parę lotów, a sezon -to 3 miesiące
Michall134Jura
IP:83.22.120.43
postów:96

2009-11-25 17:28:51

W tej metodzie sa rozne warianty. Tak jak ty to opisales to tylko 4 loty mozna tak leciec.
W_0118
IP:83.22.148.34
postów:9297

2009-11-25 19:24:33
bez wycieczek..
nie chce byc posodzony ze czepiam sie tutaj kogos ale uwazam wdowienstwo samczykow za jedyna skuteczna metode lotowania..dlatego ..musze powiedzec …błądzicie panowie strasznie…wiem bo już to przerabialem esencja tematu jest we wpisie Wladka…. wlasota postów:2235 2009-11-15 18:58:51…zadam pytanie może zmotywuje was do myslenia…czy golab mysli..? a na dodatek czy mysli abstrakcyjnie..? odp prawidlowa to …nie niemysli… tak wiec wszystkie wasze sztuczki sa o kant .....…rozbic…z czego one wynikaja…wszytkie slomki.. przegrodki … zazdrość itd..z waszych kardynalnych bledow jakie popełniacie w chowie goleb już na starcie… totalne wdowieństwo ..jak i zazdrość to wasze .. grzechy główne..zwyczajnie wszystkim rzadzi testosteron ..manipulujac ptakiem i jego partnerem powodujemy ...jego spadek brak… lub nadmiar...to z koleji powoduje utrate równowagi psychicznej ..kondycji fizycznej..oraz formy lotowej …to nic innego jak nadmiar testosteronu powoduje ze samice się lacza miedzy soba.. jak również niektóre samczyki pozwalaja się deptac pozostałym samcą…nie leca jedni i drudzy …jadra samca wytwarzaja testosteron dlatego wdowiec po locie powinien deptac samice..jezeli tego nie Bedze robil będzie tracil forme..temat można rozwijac w nieskończoność…... sadze ze to może na tyle… dla wielu i tak za trudne …beda trwac przy swoim i wyrywac z futryn otwarte drzwi......ale moja propozycja motywujaca....…może czas zaczac myśleć…? ....Nie posadzajmy golebi o to ze mysla…
tolpok
IP:83.2.112.2
postów:60

2009-11-25 20:04:28
W-0118
W takim razie przed lotemwg Ciebie nie ma sensu pokazywac samicy????
W_0118
IP:83.22.148.34
postów:9297

2009-11-25 20:11:43

jest sens...pokazanie uruchamia produkcje testosteronu ktory jest potrzebny organizmowi ptaka w czasie lotu..dodam ze jest roznica pomiedzy pokazywaniem wdowcowi partnerki przed lotem...a zabiegami opisywanymi przez kolegow...co powoduje testosteron za co odpowiada ...? to sobie wy..googlujcie..
tegi
IP:79.162.64.253
postów:2684

2009-11-25 21:45:36

Niektórzy twierdzą że jednak ;)... Gołąb usiadł na parapecie i myśli, cichy, zamyślony pytający o jutro, o wczoraj, o dzisiaj, o czas, o chwilę, o ulotny sen o szczęściu... Gołąb siwy jak broda płynącej nieustannie rzeki, jak tykająca klepsydra smutnych ziarenek piasku osiadających w oczach oraz skalistych okruchów z westchnień niestałego szczęścia. Gołąb szukający sensu usiadł na parapecie i mnie pytał. Czy wierzę, że życie jest piękne, nawet jeśli boli, że każda drobinka wszechświata niczym kropla wody jest potrzebna, że w odradzaniu i umieraniu mieszka boskość Stwórcy, architekta naszych ludzkich krajobrazów, który rozumie nasze rozterki, obawy i niemoc, a znając te słabości mimo wszystko kocha...? Gołąb moich nadziei i beznadziei, uniesień i smutków, wiary i niewiary, poszukiwania, odnajdywania i gubienia, których szlak przecina się na drodze prowadzącej w kierunku nieba. Usiadł i cicho pytał, utwierdzając moje niepewne kroki na wąskiej ścieżce, którą kiedyś wybrałem.....ale jak ktoś nie wierzy to może ....Co powoduje Tribulon? - Podwyższa poziom własnego testosteronu - zwiększa siłę i masę mięśniową. - Zwiększa metabolizm organizmu. Działa regenerująco i budująco na tkankę mięśniową. - Zwiększa wchłanianie substancji odżywczych ( białek, węglowodanów, witamin oraz minerałów), wspomaga ich transport do komórek. - Wspomaga osiągnięcie i utrzymanie podniecenia seksualnego. - Wzmacnia system nerwowy. Poprawia koncentrację i pamięć dotleniając i odżywiając komórki nerwowe. Działa relaksująco i antystresowo. - Wspomaga układ sercowo-naczyniowy. Rozszerza naczynia krwionośne, zwiększa szybkość przepływu krwi. Jest regulatorem ciśnienia krwi ( wysokie obniża a niskie podwyższa).Obniża poziom złego cholesterolu działając antymiażdżycowo. - Stymuluje i regeneruje wątrobę oraz wspomaga pracę jelit i nerekPobudza produkcję żółci oraz regeneruje uszkodzone tkanki. - Podwyższa odporność organizmu. - Zwiększa produkcje limfocytów T działa antyoksydacyjnie (odtruwająco). - Zwalcza wolne rodniki. Tribulon to silnie działający suplement niesterydowy, nie wywołujący żadnych skutków ubocznych.
jacekbak
IP:77.254.15.186
postów:3166

2009-11-25 21:55:38
Tegi
Kol."Gruby',jeżeli mogę tak pisać.Ty daj sobie spokój z motywacją ,ponieważ już jesteśmy za przeproszeniem w dupie a jak będziesz tak motywował i motywował to będzieny w jeszcze większej dupie i niewiem kto nas z tamtąd wyciagnie.Władek chyba nie?Pozdrawiam i życzę zdrówka oraz mniej myśli o motywacji.
tegi
IP:79.162.64.253
postów:2684

2009-11-25 22:06:54

kol Jacekbak to miała być taka ...przygrywka ...ale jak twierdzisz że lepiej nie to nie. Pozdrawiam:)
Hodowczyk Antoś
IP:80.239.242.142
postów:640

2010-07-08 17:06:28

Do KazimierzT Motywacja w sezonie lotowym przeczytana pozd.

Dodaj swoja odpowiedz

[Powrót]

REJESTRACJA



| Zasady współpracy | Reklama | Regulamin | Kontakt |

Wszelkie prawa dotyczące kopiowania i rozprowadzania materiałów zawartych w serwisie DOBRYLOT.pl bez zgody właściciela ZABRONIONE
COPYRIGHT 2004-2012 © DobryLot.pl
Projekt i wykonanie: www.4PROJEKT.pl