LOGIN: HASLO:








Dodaj swoja odpowiedz

Autor Tresc postu
radek044
IP:83.17.70.182
postów:212

2009-01-06 11:39:24

ja na początku stycznia odrobaczyłem gołębie, po 12 dniach powtórzę to jeszce raz i jak bedzie cieplej zaszczepię, kuracje od kokcydiozy i rzęsistaka zrobie dopiero po zniesieniu pierwszych jaj i to przez 6 dni, i pewnie będzie to środek gambakokzid - RO:)POZDR, po drugim odrobaczeniu zrobię tez pewnie badanie kału i zobaczymy czy cos tam jeszcze bedzie siedziało:)
koscielny
IP:83.17.113.226
postów:62

2009-01-06 17:17:56

wiem ze ten temat byl juz poruszany ale medykamenty sie zmieniaja nikt z was wiecej nie robi kuracji?
koscielny
IP:83.17.113.226
postów:62

2009-01-06 17:52:38

????
RAFAL0414
IP:213.158.199.69
postów:451

2009-01-06 19:11:25
witaj kościelny
to może ja napisze bo robie (z tego co wiem)inaczej niż wszyscy czyli lecze przed sezonem bo uważam że w trakcie to one mają latać a nie być na chorobowym. więc tak zaczołem w grudniu od odrobaczenia Lewamizolem przez 4 dni potem za 10 dni przez 1 dzień systamex, potem 7 dni przerwy i przez tydzień na trichio(ja daje metro SG bo sprawdzałem pod mikroskopem że ro najlepiej działa w moim stadzie) potem za 7 dni dostają na kokcydjoze Bajkoks przez 3 dni przuchum po 2 dniu przeprowadzam gróntowną dezynfekcje czyli pryskam cału gołębnikwirkonem lub czymś innym na wirysy ,bakterie i grzyby a po rym wypalam cały gołębnuk palnikiem gazowym, potem 7 dni przerwy i dostają przez 7 dni linko-spektrin jest on od salmonelli czyści takrze worki powietrzne od myykoplazm, potym czekam ok 10 dni i czczepie mykosalmowir razem z ospą 1 dnia przyczum każdy gołąb jednocześnie dostaje do dzioba i tabletke móltiwitaminy(takiej dla jak najmniejszych dzieci )poten za jakieś 3 tygodnie paruje . po zniesieniu jajek dostają po kropli na kark LW-parasite (to jest od pasożytów zewnętrznych i wewnętrznych) po czym przez 6 dni coś na tricho. i to już koniec potem mają jedynie latać. jak stwierdze jakąś chorobe to lecze ale wtedy nie idą do kabiny staram się robiC tak żebu na lot poszły na ok 7 dzień po podaniu ostatniej dawki leku.a b. ważne moim zdaniem jest dawkowanie leku czyli jak jest dawka np x na 2 litry wody to musisz sobie przeliczyć że 2 litry normalnie wypija 40 goł.ebi a jak teraz 40 gołbi wypija 1 litr to dawka leku musi być 2xX itd. po każdej skończonej kuracji dostają przez 2 dni flore bakteryjną Protexsin soluble poten 2 dni przerwy i powtórka przez 2 dni cały czas do wody dostają silwet oraz raz w tygodniu wit b-komplex. a przed szczepieniem przechodze z mieszanki zimowej na wartościowszą.To tak po krutce myśle że zadowolony:-) .Pozdrawiam
wlasota
IP:77.113.48.16
postów:9232

2009-01-06 23:23:15

Rafał wiadomo, że bakterie, i zarazki są wszechobecne. Jesienią i wiosną zwykle szaleje grypa, latem salmonella, a gruźlica, szkarlatyna i rzeżączka przez cały rok. Mam wobec tego proste pytanie, czy w związku z tym zażywasz profilaktycznie jakieś leki przeciwko tym chorobom? Jeśli tak to w jakich dawkach i przez jak długi okres?
NIEBIESKI92
IP:83.16.150.165
postów:136

2009-01-07 06:22:57
RAFAL0414
CZY TO JEST KONIECZNE PODAWANIE TYLE TEGO Z TEGO CO OPISUJESZ TO TE GOŁĘBIE SĄ NA OKRĄGŁO NAFASZEROWANE PRZECIEŻ TO NIE SĄ WSZYSTKO WITAMINKI CO PODAJESZ RAFAŁ NIE GNIEWAJ SIĘ ALE TO NIE SĄ GOŁĘBIE TYLKO LATAJĄCE NARKOMANY ,RAFAŁ UWIERZ MI ODPOWIEDNIA WENTYLACJA NASŁONECZNIENIE GOŁĘBNIKA I PORZĄDEK W GOŁĘBNIKU I WIĘKSZOŚĆ TYCH PREPARATÓW JEST NIE POTRZEBNA POZDRAWIAM SERDECZNIE I ŻYCZĘ SUKCESÓW A PRZEDEWSZYSTKIM ZDROWIA DLA CIEBIE I W GOŁĘBNIKU
RAFAL0414
IP:213.158.199.83
postów:451

2009-01-07 07:20:14
witam panowie
napisałem jak ja to robie teraz wszystko a póżniej nic.czy lepiej jest robić tak jak większość że teraz nic a jak przyjdzie cdo lotów to pon, wtorek coś na żółtego albo na drogi na zmiane a przed wkładaniem znów coś dewerda albo nifurymacyn czy wtedy to one nie lecą czasen na prochach?u mnie jak latają to na sucho a jak choróją to choróją.robie tak juz poraz 3 i mam nadzieje być poraz 3 zadowolony z sezonu .
RAFAL0414
IP:213.158.199.83
postów:451

2009-01-07 07:22:52
P.S.
kolega prosił o przedstawienie swoich metod więc do dzieła panowie może i ja się czegoś naucze . tylko szczerze prosze
RAFAL0414
IP:213.158.199.83
postów:451

2009-01-07 07:23:21
P.S.
kolega prosił o przedstawienie swoich metod więc do dzieła panowie może i ja się czegoś naucze . tylko szczerze prosze
zorro21
IP:80.54.200.2
postów:777

2009-01-07 08:20:24

Szczerze: leki podaje tylko w razie konieczności a o tym kiedy podawać "mówią" mi gołębie, tylko trzeba bacznie obserwować!!! i reagować w czasie.
Utrzymuje minimum higieny, to wcale nie znaczy że sprzątam 2x dziennie /sprzątam 2 lub 3 razy w tygodniu?/ z tym że w klatkach i na podłodze są ruszty, przy okazji mam przegląd kału.
A propos kału: pilnuje by kał był w formie zwiniętych wałeczków 1,5-2mm i dł. 4-6cm z białą plamką a przy kale parę piór puchowych.
wlasota
IP:77.113.137.53
postów:9232

2009-01-07 08:51:10

Na trzy tygodnie przed parowaniem, oddaje kał do badania. Kilka próbek, pełna bakteriologia i oczywiście parazytologia. Koszt ok. 100 zł. Jeśli badanie parazytologiczne jest ujemne(tak było przez ostatnie kilka lat) nie stosuję, żadnych chemicznych środków na robaki. Kuracja profilaktyczna polega na podaniu przez tydzień herbaty z kory wierzbowej i dębowej(Backs), potem przez dwa tygodnie GAMBA-IMMUM( Rőhnfried)-preparat w 100% ziołowy stymulujący odporność. Oczywiście mam pod ręką INWERMEKTYNĘ, na wypadek, gdy na gołębnik trafia obcy gołąb, albo mój wraca z wypożyczenia. Pasożyty zewnętrzne zwalczam ARTAPEM, bezpośrednio na gołębia, dwa razy w roku. Nigdy, powtarzam nigdy nie stosowałem kuracji marchewkowej i mam poważne wątpliwości, co do jej skuteczności. Jedyna kuracja, jaką prowadzę to zapobieganie rzęsistkowi. RONIDAZOL, lub METRO, przez 5 dni przed łączeniem w pary i powtórka, gdy siedzą na jajkach.
NIEBIESKI92
IP:83.16.150.165
postów:136

2009-01-07 08:58:27
RAFAL0414
zorro ma racje w razie konieczności dużo obserwacji zachowania się gołębi
NIEBIESKI92
IP:83.16.150.165
postów:136

2009-01-07 09:06:49
kol.wlasota
czy moge się dowiedzieć coś więcej na temat rzęsistka jakie są objawy tego i czym to zwalczać i w jakich proporciach z góry dziękuje
wlasota
IP:77.113.137.53
postów:9232

2009-01-07 09:21:41

Rzęsistkowica, inaczej trichomonadoza, żołty guzek,(gelben knopf). Wejdź na google i wpisz hasło "trichomonadoza gołebi", co ja Ci tu będę truł...
NIEBIESKI92
IP:83.16.150.165
postów:136

2009-01-07 09:27:40

dzięki nie wiedziałem że rzęsistek to też żółty guzek bo pierwszy raz widze tą nazwe ja również podaje RANIDAZOL POZDRAWIAM
tegi
IP:91.94.13.122
postów:2684

2009-01-07 09:50:56

...w "tym fachu" to raczej reguła ...najpierw sie "coś" podaje a dopiero potem zastanawia sie na co to jest:)
koscielny
IP:83.17.113.226
postów:62

2009-01-07 17:57:03

witam dzieki za wyczerpujace wypowiedzi kol Rafalowi0414 oraz kol.wlasota mam jeszcze putanko do kol.wlasoty ronidazol ale jakiej firmy bo ztego co sie orietuje to co druga nazwa na rynku to ronizadol a co do kolegi rafala prosilbym nr gg jesli mozna.
RAFAL0414
IP:213.158.199.65
postów:451

2009-01-07 18:43:21
koledzy
badania ok. sam robiłem przez 2 sezony u weterynarza ale jak kiedyś stwierdził że mają kokcydjoze i kazał dać bajkoks w dawce 2 ml na litr... tak zrobiłem po tygodniuzrobiłem powtórne badanie i odziwo wyszło jeszcze więcej kokcydjów to on kazał powróżyć tą kuracje to wtedy się wkóżyłem zadzwoniłem do przedstawiciela firmy Bayer i on mi wytłumaczył w czym mogła być zecz. potem kupiłem mikroskop i metodą prób i błędów doszedłem sam jakie dawki leków podawać i jakie konkretnie u mnie działają. oczywiście nie mówie tu o chorobach bakteryjnych bo posiewu jeszcze nigdu nie robiłem pozatym do tego jest potrzebny troche lepszy mikroskop no ale wszystko przed nami ja dopiero mam 30-stke. niedawno pewiem Sląski wieloletni hodowca powiedział mi że gołębie to brydasy i zawsze jakieś świnstwo w nich siedzi które trzeba zwalczyć zanim się rozwinie.pozdrawiam. P.S. kościelny - 10195901
endriu
IP:83.17.229.26
postów:13

2009-01-09 20:25:21

Szanowny Panie wlasota.. A Ronidazol jakiej firmy Pan stosuje?
wlasota
IP:95.41.144.74
postów:9232

2009-01-10 21:29:05

Firma ma drugorzędne znaczenie, może byc BAC, może być Tollisan, albo De Weerd. Byle nie jakaś podróba.
brif0168
IP:83.29.73.168
postów:642

2009-01-12 17:22:33

Władku tej firmy BAC akurat chyba nieznojdzie ale znojdzie napewno firma DAC,to dobro firma Holendersko,napewno sie kolega poprostu pomylił z pisowniom.
hulinki
IP:87.239.197.218
postów:1863

2009-01-12 18:18:32

p.wlodku wydaje mi sie ze tollisan nie produkuje ronidazolu a ten w sklepach naszych w czerwonym opakowaniu podobnym do tollisanu jest chyba podroba jesli sie myle to prosze mnie poprawic
sylwek59
IP:83.142.203.99
postów:1697

2009-01-12 19:19:39

nie mylisz się
tegi
IP:91.94.17.74
postów:2684

2009-01-12 19:26:30

czyli de weerd ...tu podobno czym tańsze saszetki tym wieksza pewnosć że mamy do czynienia z oryginałem ....na pewniaka to zostaje stary dobry (również dla indyków) avimetronid
dispar 0385
IP:88.220.44.130
postów:847

2009-01-12 20:25:18

Sprawdzonym przeze mnie lekiem od trichomadozy jej Trichonidazol firmy Biodrwalew. Rok temu miałem kłopoty z tą chorobą i Avimetronid oraz Metronidazol 20% nie pomógł. Trichonidazol jest na bazie ronidazolu. Inną sprawą to codzienna podmiana i suszenie pojników przy tej chorobie.Baycox przy kokcydiozie zalecany jest w dawce 5ml/litr wody ( producent) po to żeby kokcydia nieouodporniły się na ten lek.Podawałem go jednak w ilości 1,5 ml/litr i taka dawka też wystarczyła bo kontrolne badanie po zakończeniu leczenia wykazało 1+ a takiej ilości kokcydiów nie leczy się.
RAFAL0414
IP:213.158.199.79
postów:451

2009-01-15 18:16:16
kol.dispar 0385
to prawda że producent podał dawkę bajkoksu 5 ml na litr ale napisane tam jest też że w przypadku kiedy ptaki mają dostęp do wody przez 24 godziny na dobe w przypadku dostępu przez 8 godzin to dawka jest 12 ml na litr a tak wogule to najlepiej się kierować dawką 20mlgna 1 kg masy ciała.ja kiedyś też dużo chciałem zaoszczędzić zmiejszając dawki leków i dni stosowania w efekcie czego niektóre już poprostu nie działają.pozdrawiam.P.S. Łosice czy bliżej siedlec?????
hodowca 13brk
IP:80.53.104.218
postów:1

2009-01-19 01:50:49
do dispar
Trichonidazol owszem jest dobrym lekiem,zarówno zwalcza trichomonadoze ale głownym jego działaniem jest zwalczanie heksamidozy i pewnie ja miałeś na gołebniku dlatego pomógł.serdecznie pozdrawiam
młody
IP:82.132.136.185
postów:317

2009-01-19 02:38:13
dispar
nikt Tobie nie uwierzy w to ozdrowienie,'leku trzeba zapobiegawczo dac wiecej:))"a pocztowe podobno maja lepsze zdrowie niz rasowe,moze dlatego jeszcze zyja po tych konskich dawkach pozdrawiam i zycze sukcesow w lotach
roman173
IP:83.7.33.103
postów:110

2009-01-19 08:22:05
podawać czy nie
Jak zauważyłem większość hodowców ma manię podawania gołębią różnych lekarstw, preparatów i wymyślania różnych chorób. Przecież, gołębie mają cały czas kontakt z bakteriami, pasożytami i posiadają je w sobie. Cały problem tkwi w tym, czy układ immunologiczny jest w stanie sobie poradzić z tym czy nie. Lekarstwa to ostateczność. Dobry układ immunologiczny i nie ma problemów z rzęsistkiem, kokcydiami, salmonellozą czy robakami.
palka12
IP:87.116.234.132
postów:1

2009-01-19 10:14:56
kuracja przed parowaniem
ja jestem mlodym chodowco ale stare pamiętam jeszcze nie było żadnych wielkich firm tych rórznych szarlatanów i ichcudownych leków w miesiącu grudniu tylko szczepie salmowirem od tej pory przez cały styczeń dostajo obierki z ziemiaków ziekane z otrębamy przennymi raz w tygodniu na to olejek czosnkowy i raz czosnkowy tran po miesiącu zdrowie widać gołym okiem 10 dni przed łączeniem podać karme rozpodow lotową lecz nie odrazu na począdku troche ją osłabić jęczmieniem po 10 dniu wysiadywania jaj przez 3dni podać coś od trycho np.gambakoksit lub temu podobne tanio a skutecznie.
radek044
IP:83.31.26.200
postów:212

2009-01-19 11:09:23
roman173
słuchaj Romku tylko ile gołębi jest na gołębniku , które maja taki super układ imunologiczny?????? ważne żeby nie przsadzać z chemią
dispar 0385
IP:88.220.44.130
postów:847

2009-01-19 20:33:32

Młody - nikt mi nie musi wierzyć - badania weterynaryjne po zakończeniu leczenia wykazały kokcydia na 1+ a więc dawkę której się nie leczy.Dawka 1,5 ml/litr Baycoxu którą zastosowałem niekoniecznie musi się sprawdzić u gołebi pocztowych i gdybym mógł cofnąć czas zastosował bym się do poleceń producenta ze względu na możliwość odupornienia się kokcydii przy takiej małej dawke leku.Przed podaniem leku zrobiłem badania kału wetrynaryjne - nie leczę gołebi w ciemno. Inną sprawa jest to że podawałem przykład z hodowli gołębi ozdobnych. Mam w tej chwili 15 par rozpłodowych gołębi pocztowych i są to zdrowe gołębie. Rafał0414 - jestem z Łosic
Paulek1959
IP:87.101.32.135
postów:14

2009-01-19 21:03:13

W poniedzialek przeprowadzilem badania u weterynarza na obecnosc robakow,kokcydi i wymaz z wola.Odpowiedz weterynarza brzmiala---zero robakow,zero rzęsistka, dwa jaja kokcydi, Nie truj pan gołebi chemią poprzez jakies niepotrzebne kuracje.A więc Koledzy najpierw wizyta u weterynarza (15zł)a potem ewentualne kuracje.
dispar 0385
IP:88.220.44.130
postów:847

2009-01-19 21:54:12

Jeśli ten post mnie dotyczy to baycoxu użyłem dlatego że badania wykazały mi kokcydia na 4+++.
roman173
IP:83.7.17.158
postów:110

2009-01-20 06:43:42
radek044
Zgadzam się, że na gołębnikach jest mało gołębi z dobrym układem immunologicznym. Ja przechodząc na hodowle naturalną bez "profilaktyki" - nie chodziłem do weterynarza. Postąpiłem w prosty sposób, z gołębnika zabrałem żerniki i zacząłem karmić na podłodze. Już po zimie wiedziałem, które gołębie trzeba usunąć - było ich 70 %. Wycofałem się na dwa lata z lotowania i zacząłem od nowa - z bardzo dobrym skutkiem. Do tej pory nie robię żadnej profilaktyki - eliminuje podejrzane osobniki.
radek044
IP:83.31.50.132
postów:212

2009-01-22 17:56:28
Roman
jestem ciekaw i to nie złośliwie jakie wyniki masz:) pozdr
tegi
IP:91.94.117.148
postów:2684

2009-01-22 18:00:25

po 1 poscie tez byłem ciekawy :)...ale po kilku następnych moja ciekawość została zaspokojona...ja dla odmiany troszkę złośliwie:)
roman173
IP:83.7.32.90
postów:110

2009-01-22 18:16:04

W sekcji / stary oddział / I vice-mistrz a-2 b-1 c-1 m-4 najlepszy lotnik 12 kon
tegi
IP:91.94.117.148
postów:2684

2009-01-22 18:25:19

jednak dobrze że są koledzy którzy preferują tylko "naturalne metody" ...gdyby było inaczej z pewnością doszło by do sporych przetasowań na listach wyższej rangi:)
roman173
IP:83.7.32.90
postów:110

2009-01-22 18:47:31

Na razie nie mam dużych aspiracji ale chcę pokazać, że można lotować bez żadnych leków /profilaktyki / i to z dobrym skutkiem. To są tylko eksperymenty nad którymi pracuje. Podaje dużo witamin i minerałów.
tegi
IP:91.94.117.148
postów:2684

2009-01-22 19:20:19

brawo tak trzymaj!..:)
Edmund
IP:79.186.123.8
postów:1939

2009-02-02 09:21:14
Rafal 0414
Mam pytanie jak podajesz na odrobaczanie Systamex, ponieważ u mnie lek.wet. nie posiada Lewamizolu a nie wie jak podawać gołębiom Systamex.Na buteleczce jest wykazane jak podawać świniom,indykom i jeszcze tam komuś,nic o gołębiach chodzi mi o proporcje i okres podawania..Pozdrawiam.
mezo
IP:83.12.248.130
postów:133

2009-02-02 09:47:52

Kol.Systamex podaje się na 5l wody cała buteleczka.Gołebie lepiej to znoszą po 2 tyg. możesz zrobić ponownie .Jest mniej obciąZający dla gołębi a ma szerszy zasięg działania.Pozdrawiam
Edmund
IP:79.186.123.8
postów:1939

2009-02-02 09:56:30
Mezo
Dziękuję, tylko jeszcze małe pytanie przez jaki okres czy wystarczy jeden dzień, mam np: 50 sztuk gołębi i wiadomo,że wypija do dwóch litrów dziennie a może w tej chwili nawet nie.Jak to widzisz. Pozdrawiam.
mezo
IP:83.12.248.130
postów:133

2009-02-02 10:12:46

Jeden dzień wystarczy więcej nie potrzeba.Ja tak to stosuję i jestem zadowolony.Weż podziel zawartośc buteleczki na połowę i podaj na 2,5litra wody po 2 tyg powtórka i jest ok
Edmund
IP:79.186.123.8
postów:1939

2009-02-02 10:16:01
Mezo
Jeszcze raz dzięki.
plecak
IP:83.20.183.64
postów:1171

2009-02-02 10:32:40
Systamex
Ten preparat na odrobaczenie podaje się 20ml na 40-60 gołębi jednorazowo ilośc wody, tyle aby wypiły
radek044
IP:83.17.70.182
postów:212

2009-02-02 12:55:04
plecak
słuchaj nie wiem skąd masz takie wiadomości, ale ja kupiłem systamex na wystawie okregowej i wziołem go z kolegą, (buteleczka 20ml/200 gołębi) i to na 100% , jestem teraz w pracy, ale jak wróce do domu to mogę wam podać ile ładna młoda pani weterynarz zaleciła mi go podać na 1 litr!!!!!
hodowca majowy
IP:83.8.160.142
postów:1110

2009-02-02 13:00:22

A jeśli w kale nie stwierdzono robaków to też podawać leki?Właśnie się zastanawiam.
radek044
IP:83.17.70.182
postów:212

2009-02-02 13:15:39

jeśli nie to po co???
RAFAL0414
IP:213.158.199.81
postów:451

2009-02-02 15:10:01
kol.edmundzie
podaje w takiej dawce jak mezo . dokładnie m€wiąc wedłóg schematu podanego w jednym z artykółów przez Piotra Patasa czyli najpierw kilka dni lewamizol póżniej za ok 2tyg systameź przez jeden dzień.Pozdr...
plecak
IP:83.20.232.152
postów:1171

2009-02-02 17:04:37
044
Kolego niewiem czy to to samo ?Jest to biały jak mleko płyn i biorę go od lekarza wet.i on tak mi każe podawać i niema z tym broblemu.Dlatego podałem to co wiem.
mezo
IP:83.12.77.26
postów:133

2009-02-02 17:23:24

Widzę że dyskusja idzie do przodu na początek porozmawiajcie ze specjalistą od gołębi póżniej piszcie!!!Kol.CHE..czy wiesz co podajesz w tabletkach??znasz skład?wiesz ile ptaki dochodzą do siebie po takiej kuracji?nie chciałbyś aby w takim stanie była Twoja wątroba.Systamex to preparat bezpieczny w stosowaniu.Pozdrawiam
radek044
IP:83.17.70.182
postów:212

2009-02-03 09:12:57

dzisiaj rano luknąłem na ta kartkę i ta pani wterynarz napisała mi że, systamex mam dać w ilości 4ml/litr jeden raz i jest to ta biała emulsja:) a tak na marginesie to Rafał0414 jest obcykany w tych lekach pozdr
RAFAL0414
IP:213.158.199.65
postów:451

2009-02-03 11:56:59
witam.
kol. radek bez przesady poprostu nie wprowadzam żadnych nowinek bez dokładniejszego zbadania o co chodzi. może dlatego dość sceptycznie podchodze do preparatów de wreda chociaż nie mówie że kiedyś ich nie próbowałem. kol.z konca świata(bez urazy) ospa jest wirósem tak jak grypa przeciwko chorobom wirósowym wskazane jest szczepienie zdrowego organizmu .od robaków ich zapobiegawczo nie zaszczepisz więć badanie podstawa. Pozdrawiam.
art
IP:83.26.134.101
postów:13

2009-02-06 20:37:46

A może sama natura jak u Kulbackich olej z Lidla pokrzywa i śrut tak też można hodować prosiaki pozdrawiam
roman173
IP:83.7.23.2
postów:110

2009-03-07 08:47:24

Koledzy można też hodować gołębie nie robiąc żadnych kuracji i to z dobrym skutkiem. U mnie to się bardzo dobrze sprawdza, tylko trzeba być cierpliwym i konsekwentnym. Nie mam nic wspólnego z Kulbackim.
tegi
IP:79.162.11.10
postów:2684

2009-03-07 13:23:07

kol. roman z całym szacunkiem nie każdy ma aspiracje znajdować się poza pierwszą 10 oddziału:(
hodowca majowy
IP:83.10.44.161
postów:1110

2009-03-07 13:28:58

Zgadza się Art, więcej oleju...
roman173
IP:83.7.35.99
postów:110

2009-03-24 13:12:52
tegi
Nie można za każdą cenę dążyć do sukcesu. Trzeba brać po uwagę dobro gołębi. Ważne jest to, żeby umieć osiągać dobre wyniki bez szkody /jaką wyrządzamy gołębią/ podając ciągle antybiotyki i lekarstwa.
barnaba
IP:195.78.238.114
postów:4

2009-06-03 23:05:44

Czytam różne opinie na tym forum i dodam coś od siebie. Gołębie to wspaniałe ptaki i lekami możemy im tylko pomagać, a nie przeszkadzać! Wszystkie kuracje przed sezonem lotowym, w trakcie i po sezonie powinny być poprzedzone stosownymi badaniami parazytologicznymi. Już ktoś wcześniej wspomniał, że koszt wymazu z kału gołębi jest stosunkowo tani. Więc skoro można najpierw zdiagnozować stan gołębi, zanim podamy lek, to dlaczego tego nie robić! Skoro w wymazie z kału lub wymazie z wola gołębia nie stwierdzi się pasożytów (rzęsistka, jaj kokcydii lub robaków) to nie ma najmniejszego sensu podawania leku. Jeżeli takie badanie da wynik pozytywny, wtedy należy podjąć odpowiednie leczenie, pomagające gołębiom pozbycie się intruza z organizmu. Na rzęsistka są różne preparaty, ale sprowadzają się do dwóch substancji czynnych: ranidazolu i metronidazolu. Każdy może sam się o tym przekonać czytając skład preparatu. Dawkowanie zgodnie z zaleceniami producenta praktycznie rozwiązuje problem. Ewentualne nawroty inwazji nie są skutkiem niedziałania leku, lecz ponownego przedostania się zarazku do ustroju ptaka (pita woda z rynny, kałuży, zainfekowane pojniki) i brak wewnętrznej odporności gołębia. Jeżeli chodzi o kokcydiozę i gołębie sportowe to ostatnie badania niemieckich uczonych (informacja pochodzi z VI Sympozjiu Naukowego Sosnowiec 2009 prowadzonego przez prof. P. Szeleszczuka), że nawet najmniejsza liczba kokcydii w organizmie gołębia obniża jego możliwości wydolnościowe. Kokcydiozę możemy wyleczyć antybiotykiem baykoxem lub sulfatyfem, większość preparatów ziołowych raczej nie dopuszcza do rozwijania się kokcydiozy niż ją leczy. Należy pamiętać, że po każdej kuracji antybiotykowej należy ponownie zasiedlić środowisko przewodu pokarmowego dobroczynnymi bakteriami. Można zastosować odpowiednie preparaty, ale również podać na karmę kefir, maślankę lub actimel.
kris01
IP:88.199.10.162
postów:16

2011-02-08 11:52:43
Ronidazole S 10%
Witam. mam takie pytanie czy stosowal ktos z was Ronidazole S 10% firmy DAC jest to pojemnik 50 gramowy oklejony Zółtą etykieta. Znalazlem w internecie firme DAC i ich produkty i mają tylko Ronaidazole w Saszetce, dlatego zastanawiam sie nad tym pojemnikiem co ja mam i czy to jest podrobiony produkt. z gory dziekuje za odpowiedz.

Dodaj swoja odpowiedz

[Powrót]

REJESTRACJA



| Zasady współpracy | Reklama | Regulamin | Kontakt |

Wszelkie prawa dotyczące kopiowania i rozprowadzania materiałów zawartych w serwisie DOBRYLOT.pl bez zgody właściciela ZABRONIONE
COPYRIGHT 2004-2012 © DobryLot.pl
Projekt i wykonanie: www.4PROJEKT.pl